W czwartek 22 stycznia po godzinie 16 dyżurny komendy powiatowej policji otrzymał zgłoszenie. Usłyszał, że na jednej z posesji między ulicami Kilińskiego a Ściegiennego znajduje się pies, który potrzebuje pomocy. Jest silny mróz, wydaje się, że właściciele zwierzęcia nie zajmują się nim tak jak należy.
Na miejsce dyżurny wysłał patrol policji. Jak mówi Gazecie oficer prasowy aspirant Dariusz Kaczmarek, na posesję nie można było wejść, poproszono więc o pomoc strażaków. Wezwano także lekarza weterynarii.
W międzyczasie pojawili się właściciele psa, którzy przedstawili dokumentację potwierdzającą, że pies znajduje się pod opieką weterynarza.
Zwierzę zostało zbadane. Lekarz stwierdził, że nie wymaga pomocy i interwencji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze