Naczelnik wydziału edukacji w starostwie powiatowym Andrzej Kucharski napisał do dyrektorów szkół średnich: apeluję o udział uczniów w Procesji Jadwiżańskiej. I poprosił, żeby uczniów "należycie umotywować". Dyrektorzy apelu nie komentują. Wywieszają go w pokojach nauczycielskich.
Pytamy dyrektorów radomszczańskich szkół średnich, jak zareagowali na apel naczelnika Kucharskiego. I czy wcześniej też się takie zdarzały. Nie przypominają sobie, żeby ktoś wcześniej prosił o udział w tej konkretnej procesji. Co roku szkoły otrzymują zaproszenia do udziału w uroczystościach z okazji 3 Maja, 15 sierpnia (Święto Wojska Polskiego) czy 11 Listopada (Narodowe Święto Niepodległości). I że poczty sztandarowe biorą w nich udział. Procesja jednak pojawia się po raz pierwszy.
W tym roku procesja odbędzie się w niedzielę 12 czerwca, na zakończenie XXI Radomszczańskich Dni Rodziny. Ruszy o godz. 16.45 z kolegiaty św. Lamberta i z relikwiami patroni miasta św. Jadwigi Królowej przejdzie kościoła pw. św. Jadwigi Królowej. Będzie jej przewodniczył arcybiskup Wacław Depo.
Po drodze będą trzy stacje, przed urzędem miasta, przed II i I LO. Kiedy procesja zatrzyma się przy liceum im. Fabianiego przy ul. Armii Krajowej w parku Solidarności trwać będzie drugi dzień Dni Radomska. Zwracają na to uwagę niektórzy dyrektorzy, którzy zastanawiają się, czy to dobry pomysł, że te dwa wydarzenia są w tym samym czasie.
Dyrektorki I i II LO są na urlopach. Dyrektora Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 Ewa Grodzicka apelu naczelnika Kucharskiego nie komentuje. Mówi Gazecie, że zgodnie z zaleceniem pismo zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń i w pokoju nauczycielskim, nauczyciele zostali o nim poinformowani. To wszystko.
Małgorzata Kołodziejska, dyrektorka Ekonomika, mówi, że pismo przekazała pracujących w jej szkole katechetom, bo to oni będą o tym rozmawiać z młodzieżą. W ZSE pismo także znalazło swoje miejsce w pokoju nauczycielskim. Ona sama w procesji udziału nie weźmie, już wcześniej miała prywatne plany na ten dzień.
Dyrektor Elektryka Adam Jałkiewicz także przekazał pismo naczelnika katechetom, bo, jak podkreśla, jest to wydarzenie religijne, i jego zdaniem do nich powinno trafić. Oczywiście wywiesił je też w pokoju nauczycielskim, jak w apelu zostało napisane. On również nie komentuje.
Choć przypomina, że pamięta jeden podobny apel ze strony starostwa. Kiedy rozpoczynała się budowa powiatowej hali sportowej. Wtedy do Radomska, na uroczystość wmurowania kamienia węgielnego, przyjechał minister Cezary Grabarczyk. I poproszono, żeby młodzież wzięła udział w tym wydarzeniu.
Jak dodaje, rodzice byli tym oburzeni, twierdzili, że w tym czasie uczniowie powinni być na lekcji, a nie na oficjalnej uroczystości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze