Niby tylko schody, i to nawet nieduże, a zamieszanie całkiem spore.
Prowadzą, a właściwie prowadziły, te stare, bo zostały rozebrane, do nieczynnej kawiarni w Miejskim Domu Kultury.
Jeden z naszych Czytelników zwrócił uwagę, że na Facebooku placówki napisano, że to remont, a tu się okazuje, że to budowa od nowa. Dyrektor Krzysztof Zygma wyjaśnił Gazecie, że stare schody były w fatalnym stanie i jak już coś robić, to porządnie.
Inny radomszczanin zastanawiał się, czy o te schody pytano konserwatora zabytków, bo MDK wpisany jest do Gminnej Ewidencji Zabytków.
W środę dyrektor Zygma był na urlopie, nie chciał odpowiedzieć, odpisał, że zrobi to, jak wróci do pracy. jednak wcześniej w komentarzu do naszego artykułu napisał:
Niestety muszę Państwa zmartwić. Remont schodów MDK prowadzony jest zgodnie z obowiązującymi przepisami. Pozdrawiam
Dzisiaj, kiedy już jest w pracy, ponawiamy pytanie o schody.
Krzysztof Zygma odpowiada tak, jak w komentarzu. Prace zgodne z przepisami. Dopytujemy o opinię konserwatora zabytków. Czy była potrzebna, czy o nią występowano?
- Nie wymagana jest opinia konserwatora - zapewnia dyrektor MDK. A skoro nie jest, to o nią nie występowano.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze