Reklama

Dyrektor Kagankiewicz: wynająłbym zewnętrzną firmę, pacjent by nie ucierpiał

Fizjoterapeuci i laboranci w radomszczańskim szpitalu także protestują. Chcą zarabiać więcej. Jutro kolejne rozmowy z dyrekcją 

 

W całej Polsce w szpitalach pracownicy laboratoriów i fizjoterapeuci idą na urlopy, albo na zwolnienia lekarskie. W Szpitalu Powiatowym w Radomsku również. To efekt rozmów z dyrekcją o ewentualnych podwyżkach, które wciąż nie przyniosły pozoruzmienia.

Dyrektor Piotr Kagankiewicz mówi Gazecie, że nie rozumie tych nagłych zachorowań, bo jeszcze zanim wyjechał na urlop, rozmawiał ze swoimi pracownikami, i jego zdaniem, rozmowy zbliżały się do finału.

Reklama

Na dzisiaj sytuacja wygląda tak, że laboratoria serologiczne i bakteriologiczne działają normalnie, a to, w którym przyjmowano badania z zewnątrz, nie. To znaczy badania są wykonywane, ale tylko dla pacjentów szpitala. Jeśli przyjdzie ktoś ze skierowaniem z którejś przychodni, będzie musiał poszukać innego laboratorium w Radomsku.

A jutro przed południem mają się odbyć kolejne rozmowy z dyrekcją. Piotr Kagankiewicz nie ukrywa, że przed zwolnieniami lekarskimi czy urlopami, które pracownicy biorą nagle, żaden pracodawca się nie obroni. Gdyby jednak pracownicy będący w sporze zbiorowym z pracodawcą, postanowili przystąpić do strajku i przerwać pracę, to on ma na to rozwiązanie.

Reklama

- Wynająłbym zenętrzną firmę i pacjent by nie ucierpiał - nie ukrywa. I dodaje, że jego propozycja dla pracowników brzmi: większa płaca za większą efektywność.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości