Pamiętacie obraz z dyliżansem, którzy przez dziesięciolecia wisiał na poczcie? Namalował go mieszkaniec Żytna Kazimierz Korpas. Obraz zniknął. Czytelnicy pytają, co się z nim stało
- Dzieci przychodziły go oglądać, uczyły się jak działała poczta kiedyś, a jak teraz - mówi radomszczanka.
- Zawsze tam był i był częścią historii poczty w Radomsku i tego miasta w ogóle - podkreśla klient, który o niego pytał.
- Pamiętam doskonale ten dyliżans. Wisiał tam co najmniej kilkadziesiąt lat i dobrze, żeby wrócił na swoje miejsce - uważa były pracownik radomszczańskiej poczty.
- Byłem zdziwiony, kiedy zauważyłem puste miejsce po tym obrazie - mówi Czytelnik Gazety. - Zostały po nim tylko dwa gwoździe na odmalowanej ścianie… - wzdycha.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze