Reklama

Droga dziurawa, mieszkaniec poprosił, żeby ją naprawić. Kiedy nic się nie zmieniło, napisał skargę

Mieszkaniec gminy Gidle miał już dość jazdy po dziurawej drodze między miejscowościami Skrzypiec a Piaski, zresztą w Piaskach droga też była fatalna. W środę 2 lutego poprosił w Starostwie Powiatowej, żeby się tym zająć. I poczekał dwa tygodnie. Do poniedziałku 14 lutego. Wtedy napisał skagę.

W czwartek 10 marca w starostwie odbyło się posiedzenie radnych komisji skarg i wniosków. Zajęli się skargą mieszkańca gminy Gidle, który stwierdził, że starosta zaniechała swoich obowiązków. Bo, mimo, że prosił o uzupełnienie wyrw i ubytków w powiatowej drodze, to przez dwa tygodnie nikt się tym nie zajął.

Radni uznali, że po pierwsze zarządcą drogi nie jest starosta, za cały zarząd powiatu, i to na niego powinien się poskarżyć mieszkaniec.

A po drugie, że pogoda była tak, że i tak nic się wcześniej nie dało zrobić. Od 2 do 14 lutego "prowadzanie robót drogowych było niemożliwe". Bo padał deszcz i śnieg, i było zimno, zwłaszcza w nocy. 

Reklama

Pogoda poprawiła się 12, a już w poniedziałek 14 zaczęła się naprawa, która trwała do środy 16 lutego. A remontem objęto "ubytki bezpośrednio zagrażające ruchowi kołowemu".

Tak więc zarówno zarząd "dochował należytej staranności w zakresie utrzymania przedmiotowej drogi w stanie pozwalającym na korzystanie z niej użytkowników ruchu". A skoro tak, to skarga jest bezzasadna - orzekli radni.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości