Dr. Cielecki: - Jako szef oddziału pediatrii chętnie bym nawiązał współpracę z radomszczańskimi lekarzami. Bo przecież są, widzę to na skierowaniach do naszego szpitala. Ale na oddziale nie ma żadnego pediatry z Radomska. Nigdy się z taką sytuacją nie spotkałem. W miastach, w których pracowałem, czyli Lipnie, Mrągowie, Iławie, zawsze byli tamtejsi lekarze na oddziale. Oczywiście byli też dojeżdżający, ale nie przeważali
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Iloma oddziałami pediatrycznymi pan kierował?
JAROSŁAW CIELECKI: - W Lipnie, Mrągowie, Piotrkowie i Iławie. Radomszczański oddział jest piąty.
Duży rozstrzał geograficzny.
- O to chodzi, żeby poznawać Polskę.
Długo pan jest lekarzem?
- Czterdzieści lat.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 96% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze