Psychoterapeuta powiedział, że korzystając z rehabilitacji nie tracę nic, a zyskać mogę dużo. Prawdziwa siła siedzi w głowie. Czyli jednak doktor Nowerski wszystkiego stamtąd mi nie usunął. Ewentualnie tylko te niepotrzebne zwoje
Mówią na niego Wróbelek. Ma 50 lat i pierwszą grupę inwalidzką, jest podopiecznym Środowiskowego Domu Samopomocy przy ul. Stara Droga 85. Tomasz Wróbel jest radosny, uśmiechnięty, z ogromnym poczuciem humoru. Momentami mówi trochę niewyraźnie. Ze względu na niepełnosprawność mężczyzna porusza się za pomocą specjalnej laski inwalidzkiej i jest prawdziwym mistrzem we wkręcaniu innych.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 15% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze