Reklama

Łuszczyn: Brexit niczego nie nauczył, nie zahamował, nie ostudził. Dolce vita niestety nie będzie

Zaszaleli Bracia Włosi i wygrali wybory. Przy okazji narobili niezłego zamieszania. Nie tylko u siebie, ale i w innych państwach. W całej Unii nawet. Namieszali też samej Ursuli von der Layen. Dołączyli bowiem do grupy państw, które będą teraz pani Przewodniczącej Komisji Europejskiej spędzać sen z powiek.

Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl

Czemu? Bo już zapowiedzieli, że nie popłyną głównym neoliberalnym nurtem, tylko własną, indywidualną ścieżką. A to jest dla pewnych osób nie do pomyślenia.

Od pewnego czasu daje się w Unii Europejskiej wyraźnie zaobserwować taki trend do pouczania i dyscyplinowania. Zgodnie z nim demokracja jest dobra, ale tylko wtedy, kiedy zmierza w jasno wytyczonym kierunku. Jest dobra, kiedy wyniki wyborów układają się po myśli. Jest dobra, kiedy wygrywają nasi, a nie inni. Jest dobra, kiedy przyjmowane są ustawy spójne z wytyczonym dla wszystkich, jednakowym kierunkiem. Inne, choćby były zgodne ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 82% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości