Prezydent Jarosław Ferenc na pytanie radnego Rafała Dębskiego o porządki w mieście odpowiedział, że to nie prezydent odpowiada za całe Radomsko. Wydział porządku ma tego pilnować i reagować.
To miało być proste głosowanie zmian w regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miasta Radomska. Ale wtedy zaczęła się długa dyskusja.
Radny Koalicji Obywatelskiej Rafał Dębski i radny niezależny Radosław Rączkowski chcieli rozmawiać o porządku w mieście. A właściwie o bałaganie, który widać po zimie. Na ulicach, chodnikach, trawnikach i w parkach. Butelki, papierki, foliowe woreczki.
- Chciałem zapytać prezydenta kto kto jest odpowiedzialny za czystość w mieście i kogo należy pociągnąć do odpowiedzialności, jeśli się z tego nie wywiązuje? - pytał Dębski.
- Zaczyna się... - komentował przewodniczący Tadeusz Kubak, który przed przekazaniem prezydentowi głosu zapomniał wyłączyć mikrofon.
- To nie jest tak, że to prezydent odpowiada za porządek w całym mieście - odpowiadał na pytanie Jarosław Ferenc. - My, jako wydział porządku i bezpieczeństwa, mamy reagować.
Prezydent wyjaśniał, że miasto odpowiada za swoje nieruchomości, za te prywatne ich właściciele i zarządcy. A jeśli nie wywiązują się ze swoich obowiązków, takie sytuacje są zgłaszane policji, a ta może upomnień albo ukarać mandatem.
Jarosław Ferenc nawiązał do terminala przeładunkowego firmy Loconi i zanieczyszczania całej okolicy przez ciężarówki, które roznoszą wszędzie biały pył. Prezydent zapewnił, że od dwóch tygodni firma jest informowana, że ma obowiązek sprzątać. Wysłano też pismo do zarządu tej firmy, o sytuacji wie także komendant policji.
- Nasze miasto jest miastem wyjątkowo brudnym, a przepis o utrzymaniu w czystości jest martwy - stwierdził Łukasz Więcek z KO. I skrytykował naczelnika wydziału porządku i bezpieczeństwa Jacka Paula. Jak mówił radny, naczelnik nie robi nic w kwestii porządku, za to uprawia politykę.
Prezydent stanowczo się z tym nie zgodził, mówił o wielu kontrolach wykonanych przez pracowników wydziału. - Prosiłbym, żebyście państwo spojrzeli na to kompleksowo, a nie tylko subiektywnie - prosił prezydent.
Radny RdR Grzegorz Minecki dodał, że najwięcej śmieci jest przed prywatnymi nieruchomościami, a jedne z właściciel posunął się nawet do tego, że przed swoim budynkiem trzyma stare opony.
Przewodniczący Kubak strofował, że radni odnoszą się do swoich wypowiedzi i w ten sposób sesja nigdy się nie skończy. Radny RdR Kamil Bugdal zgłosił wniosek formalny, że zakończyć dyskusję. Radni koalicji WS-RdR-PiS byli za.
- To jest zamykanie ust - skomentował Dębski głosując przeciw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze