Mieszkańcy dzielnicy Bartodzieje zasługują na szacunek, na prawo do spokojnego życia. Wspierajmy ich w walce o swoje prawa i potępiajmy działania, które godzą w podstawowe zasady współżycia społecznego.
Rafał Dawid, gazeta@radomszczanska.pl
W czerwcu tego roku, jak donosiła „Gazeta Radomszczańska”, właściciele nieruchomości w dzielnicy Bartodzieje otrzymali anonimowe listy z pogróżkami. Powód? Ich sprzeciw wobec planowanej inwestycji - budynku handlowo-usługowego, który ma powstać w ich sąsiedztwie.
Ta sprawa to nie tylko lokalny konflikt, ale również przykład, jak brak transparentności i dialogu może prowadzić do eskalacji napięć, a w tym przypadku - do działań, które przekraczają granice przyzwoitości. Jako mieszkaniec Radomska i człowiek, któr......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 44% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze