Jeśli prawo nie zacznie działać to Dobryszyce, Płoszów czy setki innych miejscowości w tym nawet Radomsko będą tonąć w śmieciach. Potrzebujemy kar i kontroli, które zabolą zamieszanych w ten proceder.
Rafał Dawid, gazeta@radomszczanska.pl
Nielegalne wysypiska śmieci i składowiska odpadów niebezpiecznych w naszych okolicach to nie przypadek, a efekt dziurawego systemu, które polskie prawo nie tylko toleruje, ale wręcz ułatwia mu funkcjonowanie. I choć w samym Radomsku nie odnotowano w ostatnich latach wielu głośnych pożarów czy katastrof ekologicznych, to w okolicach Radomska problem ten przybiera coraz bardziej dramatyczne oblicze, a tamtejsi mieszkańcy mogą zacząć się zastanawiać: dlaczego akurat my?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze