Dzisiaj z darmowych przejazdów korzystają radomszczańscy uczniowie. Niedawno prezydent Jarosław Ferenc zapowiedział, że biletu nie będzie musiał kupować żaden mieszkaniec Radomska.
Takie rozwiązanie wiele lat temu przyjęły władze innych miast w Polsce. Po pierwsze, żeby rozładować korki, po drugie, żeby było bardzie ekologicznie, bo przecież mniej aut na ulicach to mniej spalin i czystsze powietrze.
Prezydent Ferenc szuka pieniędzy, żeby spiąć budżet miasta, np. poprzez podniesienie podatków od nieruchomości. Jednak z pomysłu na darmowe przejazdy dla mieszkańców nie rezygnuje. Dlaczego? Ponieważ Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w 2021 roku ze sprzedaży biletów uzyskało ok. 600 tys. zł. I jak podkreśla prezydent, warto znaleźć tę relatywnie niewielką kwotę w kasie miasta, żeby pomysł zrealizować.
Bo to rozwiązanie, które pomoże rozładować korki tworzące się w mieście w tzw. godzinach szczytu. Jak twierdzi z kolei wiceprezes MPK Sławomir Bąbol, to dobry pomysł i wydaje się, że mieszkańcy na niego czekają. Bo już widać wzrost liczby dorosłych pasażerów. Jak mówi, wszystko przez cenę paliwa. Jest przekonany, że wielu kierowców zostawi auto w domu czy na przyblokowym parkingu.
A spółka już szuka przegubowego autobusu, żeby obsłużyć większy ruch. Ten nowy autobus przyda się zwłaszcza dowożąc pracowników firm w strefie. Wiceprezes wspomniał też o tym, że za chwilę zarząd wystąpi do radnych, by ci podnieśli ceny biletów, więc okazja zaoszczędzić dziennie 8 zł zamiast płacić na stacji, to na pewno radomszczanie z tego skorzystają.
Prezydent Ferenc podkreślił, że jeśli radni przegłosują podwyżkę podatków, to on będzie się starał swój pomysł zrealizować.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze