Klasyk kiedyś powiedział: rozchodzi się o to, żeby te plusy nie przysłoniły wam minusów. Ta barejowska prawda wróciła do mnie, kiedy pomyślałem, że zbliża się letni sezon na podtopienia w Radomsku. Sytuacja od lat wymaga uregulowania, ale niewiele w tej materii się dziej
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Kilka tygodni temu radomszczański samorząd ogłosił, że jest szansa na pieniądze, za które uregulowana zostanie rzeka Radomka. Ma to w perspektywie kilku lat zapobiec zalewaniu. A co do tego czasu?
Boję się, że perspektywa świetlanej przyszłości przykryje codzienność i nic szybko się nie zmieni.
Topola ocalała. To fakt. Ucierpiały inne pomniejsze drzewa i krzewy. Po prostu je wycięto. Stało się tak przy okazji remontu ulicy Żeromskiego w Radomsku. Skrzyżowanie z ulicą Piłsudskiego będzie miało zupełnie nowy układ komunikacyjny i lepszą funkcjonalność. Zastanawiam się, cz......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze