- Robią wielkie uroczystości, ale zadbać o pomnik nie potrafią - mówi radomszczanin.
Czytelnik Gazety przesłał do redakcji kilka zdjęć, które wykonał w czwartek 30 marca. Przechodził koło pomnika Konspiracyjnego Wojska Polskiego przy ulicy Armii Krajowej. KWP stworzył Stanisław Sojczyński Warszyc.
- Jak się mu przyjrzałem, to od razu to zobaczyłem. Dziwi mnie, że tylko ja.
Mężczyzna opowiada, że kostka brukowa, z której wykonany jest pomnik, jest mocno uszkodzona.
- Można ją wyciągać, jak klocki. Jedną za drugą. Ta dziura jest już naprawdę spora. Jak mocno popada to łączenia będą puszczać.
Radomszczanin boi się, że któregoś dnia „ten orzeł może po prostu spaść".= Byłoby nieciekawie, jakby to było w marcu, w Dzień Żołnierzy Wyklętych. A przed pomnikiem staliby ci wszyscy ludzie z władzy, pewnie pani poseł, a może i Antoni Macierewicz, w końcu przyjeżdża do Radomska. Pewnie powiedzieliby, że to zamach. A to zwykłe zaniedbanie. I ja radziłbym im coś z tym zrobić. Bo blisko pomnika stoją harcerze i żołnierze podczas tych uroczystości. A ich byłoby szkoda - kończy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze