- Tyle się o tym mówi, a oni wciąż to robią, władza znaczy - wzdycha nasz Czytelnik.
Radomszczanin przesyła nam zdjęcie, na których widać pozostałości po wyciętych drzewach. Gdzie?
- Tym razem przy ulicy św. Jadwigi Królowej. Znawcą drzew nie jestem, ale mnie na chore nie wyglądały. Trzeba by dendrologa zapytać.W każdym razie już ich nie ma.

Radomszczanin dodaje, że nie przekonuje go, że urząd posadzi w zamian nowe drzewa, nie wiadomo czy tam, w pobliżu czy w innym miejscu.
- Bo będą rosły kilkadziesiąt lat, jeśli się przyjmą oczywiście, bo w naszym mieście to wcale nie jest takie oczywiste. Naprawdę nie rozumiem, przecież tyle się o tym mówi, mieszkańcy protestują, a władza ciągle swoje. I na pewno mają jakieś super wytłumaczenie. Te drzewa na pewno w czymś przeszkadzały. Taki już mamy klimat w Radomsku...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze