Reklama

Czytelnik: Lała się woda na nowym parkingu. Urząd miasta: Interwencja była w sobotę po 21

- Tak przechodziłem akurat i zauważyłem - pisał do redakcji w niedzielę rano Czytelnik o awarii na nowym parkingu przy Reymonta. Dzisiaj zapytaliśmy o tę sytuację w urzędzie miasta.

Nowy parking kosztował kilka milionów i oficjalnie jest terenem zielonym w centrum, bo oprócz 60 miejsc parkingowych są tuż m.in. ogród deszczowy i miejsca do wypoczynku czy stylowa pompa. 

I właśnie wody dotyczy cała ta historia. Jak informował Gazetę w niedzielę rano Czytelnik, w sobotę wieczorem zobaczył, że doszło tam do awarii instalacji i lała się woda. Z tego, co usłyszeliśmy od innych osób, które to widziały, lała się całkiem długo, bo niektórzy przechodzili tamtędy około 13 i już leciało. - Prawie każdy, kto tamtędy przechodził, próbował sprawdzić co się dzieje - mówi nasza Czytelniczka. I dodaje, że wokół pompy powstało spore lodowisko i dobrze, że nikt się tam nie pośliznął i nie zrobił sobie krzywdy.

Reklama

Dzisiaj rano zapytaliśmy w urzędzie miasta, co takiego stało się na nowym parkingu. Karolina Turowska z biura promocji i informacji UM na początek zapewnia, że interweniowano już w sobotę ok. godz. 21, wtedy odcięto dopływ wody.

A jaka była przyczyna awarii?

- Prawdopodobnie zamarzł tlok zaworu zwrotnego i doszło do wycieku wody.

Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztować naprawa i kto poniesie koszty. Miasto czy wykonawca w ramach gwarancji.

- Trzeba wszystko dokładnie sprawdzić i dopiero podjąć decyzję - mówi Gazecie Karolina Turowska.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości