- Ręce mi opadają, jak na to patrzę - wzdycha nasz Czytelnik.
Radomszczanin przysyła do naszej redakcji zdjęcia. Widać na nich ulicę Piłsudskiego. Jej remont sporo kosztował. Powstała nowa jezdnia, chodniki i trawniki. I o te ostatnie upomina się mężczyzna.
- Kierowcy są bezlitośni. Teraz widać wyraźnie, czym się kończy parkowanie na trawnikach. Dzisiaj to już trawnika nie przypomina. To jedna wielka dziura w ziemi. Dziura, bo było trochę mokro, spadło trochę śniegu, zaczęło topnieć, zrobiło się błoto. Co ciekawe, to jest na przeciwko komendy policji i policjantów to nie obchodzi. A nie sądzę, żeby to parkowanie było zgodne z przepisami.
Nasz Czytelnik dodaje, że kierowcy dalej tam wjeżdżają.
- Teraz ryzykują, że coś uszkodzą, ale wjeżdżają w te koleiny. A przecież remont kosztował dużo. Może to już tak jest, że jak wydaje się publiczne pieniądze, czyli nasze, to nikt nie bierze odpowiedzialności? I co teraz, znów wydadzą pieniądze na trawnik, a kierowcy znów go zniszczą? - pyta na koniec.
A my pytamy w starostwie, czy wiedzą o tej sytuacji. I co urzędnicy zamierzają z nią zrobić. Pytamy też o ulicę Wyszyńskiego, to także droga powiatowa. Na nią uwagę zwraca nam uwagę Czytelniczka. Tam też był trawnik, a teraz jest dziura w ziemi. Przyczyna ta sama, samochody rozjeździły błoto. Na odpowiedź wciąż czekamy.
- Tutaj to była cała historia, bo ktoś sobie urządził parking, ale taki na dziko. Po prostu nawiózł kamienia i wyrównał. Tylko, że to nie jest parking, a trawnika, to znaczy był - poprawia się i przypomina, że starostwo nie znalazło domorosłego inżyniera od parkingów na cudzym terenie, w sensie na terenie zarządzanym przez ten urząd.
- Starostwo wydało pieniądze, a kierowcy i tak parkowali. Nawet jak ustawiono donicę, żeby nie wjeżdżali, to ją ktoś odsunął, taką ciężką, betonową, żeby zrobić miejsce dla samochodów. W tym mieście pieszy się nie liczy. Jak nie jeździsz samochodem i nie parkujesz jak pospolity cham, to jesteś nikim - nie kryje swoich emocji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Policjantów to nie obchodzi bo to oni właśnie tam parkują. Przecież to nie są pojazdy interesantów.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Można było tam posadzić kilka drzew. Dałyby cień latem i nie dałoby się wjeżdżać autem. Robiono nasady jesienią ale tą część pominięto.
Policjantów to nie obchodzi bo to oni właśnie tam parkują. Przecież to nie są pojazdy interesantów.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Można było tam posadzić kilka drzew. Dałyby cień latem i nie dałoby się wjeżdżać autem. Robiono nasady jesienią ale tą część pominięto.