Radomszczanin zastanawia się, po co ktoś przykleja takie fotografie. - Jeśli chce zaszokować, to mu się udało. Mnie zszokował.
Chodzi o fotografie, które można nazwać niedużymi plakatami, w formacie A4. Są do tego w formie naklejki, którą bardzo trudno zdjąć.
Nasz Czytelnik mówi, że to bardzo mocne zdjęcia pornograficzne. I że ktoś próbował je usunąć, ale okazało się to bardzo trudne. Temu komuś udało się urwać zaledwie niewielki fragment.
Plakaty-zdjęcia znalazły się na szybie budynku przylegającego do jednego z bloków przy ulicy Leszka Czarnego, Bloki należą do Radomszczańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, ale, jak wyjaśnia nam jej prezes Krzysztof Górnik, ten budynek już nie, choć RSM wynajmuje w nim jakiś metraż.
Co do zdjęć do tej pory o nich nie wiedział, nikt z mieszkańców tego nie zgłaszał. Sprawdzi. Sprawdził. Tak, są. Już skontaktowano się z właścicielem i zobowiązano go, żeby się tym zajął.
- Kolejne znalazłem też przy Leszka Czarnego, naklejone na jeden z tych wielkich billboardów na tzw. ryneczku, gdzie mieszkańcy osiedla robią zakupy - mówi nasz Czytelnik. - Ktoś sobie głupie zabawy urządza. A usunięcie tego łatwe nie będzie. No i chyba lepiej, żeby tego dzieci nie oglądały - kwituje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze