- Przejeżdżaliśmy drogą od Przeręba w stronę Rzejowic, a dokładnie za miejscowością Borki, i zauważyliśmy przy drodze w rowie wyrzucony worek ze śmieciami - mówi nasza Czytelniczka.
Postanowiła, że trzeba to sprawdzić, może właściciel śmieci popełnił błąd.
- Sprawdziliśmy, ponieważ kiedyś tak też się zdarzyło, że w lesie było wysypisko i się okazało, tak jak w tym przypadku, iż ktoś zostawił w śmieciach swoje dane - podkreśla. - Bulwersujące jest to, że w dzisiejszych czasach każdy posiada kosze na odpady, a w taki chamski sposób się pozbywa śmieci. Nie rozumiem ludzi, którzy wciąż wywożą swoje śmieci do lasu. A tych, którzy zostawiają w nich swoje nazwisko i adres to już w ogóle...
Po pierwsze, wszyscy mamy obowiązek opłacać tzw. podatek śmieciowy, czyli płacić miastu/gminie odpowiednią, uchwaloną przez radę, stawkę za wywóz odpadów komunalnych z naszej posesji czy mieszkania. Bez względu na to, czy śmieci produkujemy czy nie, choć raczej niemożliwe jest, żebyśmy żadnych nie mieli. I bez względu na to, jak dużo tych śmieci w naszych domach i mieszkaniach powstaje.
Firma pracująca dla miasta czy gminy ma obowiązek odebrać od nas każdą ilość. Dlatego wywożenie odpadów komunalnych do lasu czy wyrzucanie ich do rowu wydaje się bezsensowna. No chyba, że właściciel śmieci nie złożył tzw. deklaracji śmieciowej w urzędzie i po jego śmieci firma nie nie przyjeżdża. Ale to już powinien sprawdzić odpowiedni samorząd, który za odbiór odpadów jest odpowiedzialny.
A wyrzucanie śmieci do rowu jest karalne. Tym z kolei powinna zająć się policja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze