Kilka dni temu światową premierę na festiwalu w Wenecji miał najnowszy film Agnieszki Holland „Zielona Granica”. W Polsce premiera zaplanowana jest na 22 września. Film spotykał się z olbrzymim hejtem. Przeciwnicy zarzucają autorce antypolski charakter. „Zielona Granica” opowiada o tym, co się dzieje na polsko-białoruskiej granicy. Gazeta zapytała dyrektora Miejskiego Domu Kultury Krzysztofa Zygmę czy radomszczanie zobaczą film Agnieszki Holland.
- Powiem szczerze, że na październik nie mamy w planach tego filmu - mówi Krzysztof Zygma.
Pytamy zatem czy pojawi się w listopadzie. Film wzbudza dużo emocji i kontrowersji. Reżyserka spotyka się z hejtem. Często sprowokowanym przez wypowiedzi polityków. Dyrektor MDK odpowiada nam, że będzie rozmawiał jeszcze z Martą Renik odpowiedzialną za kino, po czym dodaje, że skoro film wzbudza wiele emocji, to tym bardziej powinien być pokazany radomszczańskiej publiczności.
- Nie uprawiam polityki w MDK-u, ani w żadnym miejscu, w którym pracuję - dodaje koniec Krzysztof Zygma.
Premiera nowego filmu Agnieszki Holland „Zielona granica” miała miejsce 5 września na 80. Festiwalu Filmów w Wenecji.
Już dzień później Zbigniew Ziobro zabrał głos. Napisał, że autorka obrazu jest na usługach Niemców albo pełni funkcję „pożytecznej idiotki". W Internecie także nie brakuje negatywnych komentarzy.
Po publikacji materiału zadzwonił do nas dyrektor Zygma i poinformował, że film będzie w kinie Pasja wyświetlany w połowie października.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze