Był apetyt na kino samochodowe w Radomsku. Miało się odbyć w maju. Ale to jeszcze nie ten etap odmrażania.

Miejski Dom Kultury miał być organizatorem pierwszej projekcji samochodowej w mieście.
Pokaz miał się odbyć na Targowicy. Wjazd na teren byłby możliwy za okazaniem wejściówki. Wówczas każdy kierowca otrzymałby informację o częstotliwości radiowej, którą ustawiłby w swoim samochodzie, żeby słyszeć ścieżkę dźwiękową filmu. Dzięki temu samochody pozostałyby zamknięte.
Trwały rozmowy z kilkoma firmami. W końcu została jedna, znana z organizacji „Kina na leżakach”. Jednak i ona wycofała się z pokazu w maju. Bo jeszcze nie wolno. W Polsce nie pozwalają na to przepisy. Projekcje filmów to dopiero czwarty etap. Zatem pokaz został wstępnie przeniesiony na połowę czerwca. Czas pokaże, czy termin jest realny. Koszt – kilka tysięcy złotych.
- Firmy zajmujące się kinem samochodowym piszą do ministra w sprawie dopuszczenia projekcji w ramach rozluźnień trzeciego etapu. Ja też się trochę pospieszyłem z planem otwarcia galerii. No i okazało się, że nie możemy, bo ona mieści się w domu kultury i tak jest właśnie traktowana, jak cały obiekt - mówi Krzysztof Zygma, dyrektor Miejskiego Domu Kultury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze