Przedstawiono koncepcji planu zagospodarowania przestrzennego kwartału terenu obejmujące m.in. boisko przy ulicy Kościuszki. Temat powrócił po raz kolejny pod obrady miejskich radnych. Punkt pojawił się na komisji po wtorkowej burzliwej dyskusji, która miała miejsce w urzędzie miasta po publicznym wyłożeniu projektu.
Najważniejszym zagadnieniem była lokalizacja wewnętrznej drogi dojazdowej do obszaru między al. Jana Pawła, Kościuszki i Reymonta. W projekcie droga przechodzi od południowej strony boiska przy Kościuszki i wkracza w jego dotychczasowe granice. Ma prowadzić do działek, które w projekcie zostały przeznaczone na usługi, w tym na usługi handlowe.
- Chodziło nam, radnym, o ochronę terenów historycznie sportowych. I nie tylko boiska, ale także działek, gdzie kiedyś znajdowały się korty. Warto byłoby się zastanowić nad możliwością powrotu do sportowej funkcji tego obszaru - mówił Jacek Gębicz, przewodniczący komisji.
[CZYTAJ] Rozpoczyna się wielka inwestycja w Dobryszycach. Jeden z najbogatszych Polaków buduje pierwszy magazyn

Teren boiska ma zostać „obcięty” od południowej strony, bo tam w planie jest właśnie droga. Radni zastanawiali się, czy wówczas boisko zachowa swój profesjonalny charakter. - Czy w związku z planowaną drogą nie są zagrożone rozmiary boiska? - pytał Rafał Dębski.
Radny Łukasz Więcek pytał natomiast, gdzie znajdzie się wówczas bramka. Znajduje się ona w pobliżu planowanego przebiegu drogi o dziesięciometrowej szerokości. Te obawy póbował rozwiać projektant. - Droga nie jest zagrożona. Pełnowymiarowe boisko ma wymiary 105 na 68 metrów. Tymczasem długość działki po wydzieleniu pasa na drogę to 140 metrów. Wystarczy miejsca na boisko i na strefę zabramkową - wyjaśniała Anna Olbromska-Matusiak.
Padło także pytanie o własność działek znajdujących się w tym fragmencie centrum miasta. Projektant poinformowała, że boisko i sąsiadujące działki należą w dużej mierze do miasta. Radni przychylili się do wniosku Łukasza Więcka o zasięgnięcie opinii klubów sportowych i MOSiR w sprawie funkcjonalności terenu boiska po wydzieleniu z niego drogi. Radny Kamil Bugdal wniósł o dołączenie do wniosku opinię Rady Sportu.
Problemem miasta jest brak terenów pod zabudowę wielorodzinną. Jacek Gębicz wskazał, że deweloperzy wykorzystują pod nią tereny wzdłuż Radomki. Natomiast jego zdaniem wysoka zabudowa wielorodzinna mogłaby znaleźć się właśnie na dyskutowanym dzisiaj terenie.
Projektant zapewniła, że taki cel został wskazany jednoznacznie na jednej z działek, gdzie przewidziano budynki mieszkalne, z usługami na parterze.
Jacek Gębicz zaproponował rozważenie wykupu od starostwa działki przy al. Jana Pawła II, która mogłaby zostać przeznaczona pod drogę, po zmianie jej lokalizacji. Anna Olbromska-Matusiak stwierdziła, że wariant, umieszczony w planie, jest wynikiem ustaleń, w których chodziło o powiązanie ze sobą różnych ciągów komunikacyjnych.
Radny Radosław Rączkowski wnosił, by drogę przesunąć. - W projekcie zaplanowano ruch pieszych przez mostek, który został zaprojektowany we wniosku o dofinansowanie renaturalizacji rzeki Radomki - powiedziała wiceprezydent Monika Andrysiak.
Radny Gębicz zaproponował radnym wizję lokalną, która pomoże podejąć decyzję o koncepcji zagospodarowania tego terenu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze