Spółdzielnie z Radomska i Nowego Targu połączyły się w 2006 roku. Na początku tego roku radomszczańska OSM podjęła uchwałę o sprzedaży zakładu w Nowym Targu. Decyzję argumentuje tym, że przynosi on duże straty. Członkowie spółdzielni dostarczający mleko do nowotarskiego zakładu (jest ich około 450) złożyli do sądu wniosek o podział spółdzielni i przywrócenie jej dawnej struktury. Sąd wydał decyzję zabezpieczeniu przedmiotu sporu.
OSM Radomsko zdecydowało o likwidacji zakładu. Zarząd radomszczańskiej społdzielni uważa, że sądowe zabezpieczenie zabezpieczenie dotyczy tylko gruntow i ścian, a nie maszyn. Pracownikom wręczono wypowiedzenia. Dziś OSM chciał wywieź z Nowego Targu część linii produkcyjnej. Rolnicy z Nowego Targu boją się, że jeśli maszyny zostaną wywiezione, ich spółdzielni nie da się odtworzyć. Stąd blokada.
Protest relacjonuje na Facebooku Tygodnik Podhalański.

- Protestujemy, bo uchwała rady nadzorczej o likwidacji zakładu w Nowym Targu została podjęta przez ośmiu panów i jedną panią, bez konsultacji z członkami naszego zakładu ani członkami OSM Radomsko. Były prezes spółdzielni Mariusz Broniszewski, który w czerwcu złożył rezygnację, był przeciwny likwidacji. Ale taką uchwałę podjęto - mówią Tygodnikowi Podhalańskiemu rolnicy protestujący dziś w Nowym Targu.
- Nie zgadzamy się z tym, co robi pani prezes. Nam się ta decyzja nie podoba i trzymamy się orzeczenia sądu - dodaje kolejny rolnik. - To miejsce naszych dziadów, ojców, którzy ten zakład tworzyli.
Po godz. 8 na miejscu pojawiła się policja. Sprawdza dokumentację sądu.
Na miejscu na transport czekają samochody na serbskich numerach rejestracyjnych. Prawdopodobnie linia produkcyjna została sprzedana właśnie tam.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze