Pierwszy przypadek miał miejsce w I Liceum Ogólnokształcącym w Radomsku w ubiegłym tygodniu. 19 maja uczeń ostatni raz miał kontakt z kolegami i nauczycielami. Już tego dnia źle się poczuł. Następnego dnia został w domu. Po kontakcie z lekarzem wykonał test i okazało się, że wynik wskazuje na zakażenie. Został objęty izolacją, a jego koledzy - 32 osoby - kwarantanną do 29 maja. Nauczyciele nie zostali skierowani na kwarantannę, ponieważ zdążyli już przyjąć dwie dawki szczepionki przeciw covid-19.

- Na kwarantannie są także jego domownicy. Jednak uczeń nie wskazuje źródła zakażenia. Mówi, że nie miał kontaktu z osobami, które mogłyby być chore - mówi Marzena Dłubak z radomszczańskiego Sanepidu. .
Drugim zakażonym jest uczeń Ekonomika. Ostatni kontakt z pozostałymi uczniami miał 21 maja. Złe samopoczucie towarzyszyło mu już poprzedniego dnia, jednak myślał, że jest skutkiem przyjęcia pierwszej dawki szczepionki przeciw covid-19. Następnego dnia poszedł do szkoły i wówczas doszły kolejne objawy choroby. Wrócił do domu, a choroba się rozwinęła. Odczuwał silne bóle mięśniowe. 26 maja otrzymał wynik testu. Okazało się, że jest chory na covid-19.
- W ocenie ucznia nie miał on kontaktu z osobą zakażoną. Nie wskazuje źródła zakażenia. Kwarantanną objęto 27 uczniów i 5 nauczycieli do 31 maja - mówi Marzena Dłubak.
Wstępnie dyrekcja szkoły wskazała 7 nauczycieli, którzy mieli kontakt z uczniem. Jednak po weryfikacji okazało się, że dwóch z tej grupy faktycznie nie miało kontaktu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze