Jak mówi komisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP w Radomsku, kierowca nie zważał na oznakowanie na jezdni ani znaki informujące jak na tym odcinku odbywa się ruch. Wjechał na betonowy odcinek i zniszczył go na odcinku ok. 200 metrów.
Ciężarówka nie utknęła w betonie, więc kierowca kontynuował jazdę i uciekł z miejsca zdarzenia. Na taką betonową powierzchnię można wjechać dopiero po 28 dniach. Straty są więc znaczne.

Straty to jedno, zagrożenie dla zdrowia i życia pracowników budujących autostradę, to drugie. Jak mówi komisarz Wlazłowska, pracownicy zapamiętali numery rejestracyjne samochodu, więc ustalono już firmę, do której należy. Teraz trzeba ustalić, kto nią kierował. A kierowca najprawdopodobniej z art. 98 kodeksu wykroczeń - niezachowanie należytej ostrożności przez prowadzącego pojazd poza drogą publiczną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze