Reklama

Chcemy kupić z żoną mieszkanie, takie do 50 metrów. Nie, nie jestem fliperem, skądże znowu [Rozmowa]

- Pomyślałem, że tak będzie lepiej, że więcej ludzi się nią zainteresuje. Ale ja nie piszę, że młode małżeństwo, nie rysuję domków, drzewek, piesków czy kotków. I dzieci z balonikami w rękach. Daleki jestem od tego. Po prostu chciałbym kupić jedno mieszkanie i je wynajmować. Nie wiem jeszcze, czy się uda

Znajduję je na skrzynkach pocztowych w swojej klatce schodowej, w bloku, w którym mieszkam. Z daleka wyglądają, jakby ktoś napisał je odręcznie. Nieduże. A po wzięciu do ręki od razu widać, że to kserokopie. Są w także w skrzynkach. Jak wiele innych ulotek.

„Kupię mieszkanie w tej okolicy”

I numer telefonu.

Zobacz także:

  • Płatny dostęp do treści

    Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

    Pozostało 17% tekstu do przeczytania.

    Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/05/2025 21:19
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    e_m_p_t_y_2_2_2 2025-04-24 14:30:47

    Wyrzucanie ulotek fliperow to nie tylko obowiazek ale tez przyjemnosc

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości