Tiktokowy filmik Donalda Tuska w kampanii. Czyta pytanie ucznia: „Mama nie wierzy mi, że zlikwiduje pan prace domowe. Co mam jej powiedzieć?”. Tusk odpowiada: „Nie będzie prac domowych”. Czy to możliwe? Bo dziś prace domowe odrabiają i uczniowie i rodzice
Jak żmudne i nudne z perspektywy ucznia może być odrabianie lekcji w domu, wie każdy. Według 17-letniego Przemka, najgorsza w tym wszystkim była kontrola rodzicielska.
- W podstawówce ledwie wchodziłem do domu po szkole, a już od drzwi podniesionym głosem mama przepytywała mnie, ile mam zadanych lekcji. Na dzień dobry. To mnie strasznie irytowało, dlatego szybko uciekałem na podwórko, do kumpli czy na boisko. Miałem kiedyś nawet dość nieprzyjemny incydent z tego powodu. Byłem wtedy może w czwartej czy piątej klasie. W tamtym czasie nauczyciele zadawali nam dużo zadań domowych. A ja tak bardzo chciałem z kolegami pograć w nogę przed blokiem. Oszukałem wi......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze