Reklama

Była grusza, nie ma gruszy. Pod piłę poszło dorodne drzewo w centrum miasta

06/05/2022 10:10

Przy ulicy Reymonta rosła dorodna grusza. Ot, zwyczajne drzewo owocowe. Nagle komuś przyszło do głowy ją wyciąć.

Na fakt wycięcia drzewa zwróciła uwagę jedna z radomszczanek, Iga Borowiecka-Grzywacz. Na swoim profilu zamieściła zdjęcia z gruszą i już bez niej, nie kryjąc oburzenia i żalu z powodu wycięcia drzewa: "Tyle gniazd, stworzeń żyjących...". 

Decyzję o wycince podjął najpewniej właściciel działki. I prawo mu na to zezwala, gdyż nie obejmuje zasadniczo ochroną drzew owocowych. Można je usunąć bez zezwolenia. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy rosną na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków lub na terenach zieleni, na przykład bulwarach lub dworkach udostępnionych do zwiedzania. 

Reklama

Tyle, że: była grusza, nie ma gruszy. 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości