Reklama

„Bo zło krzewi się łatwiej niż dobro”. Marceli Księżnik: - Zobaczenie na żywo przedmiotów należących do ofiar…

„Bo zło krzewi się łatwiej niż dobro” - to hasło projektu edukacyjnego realizowanego w Zespole Szkół Elektryczno-Elektronicznych  Radomsku we współpracy z Miejscem Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. 

- Ostatnio młodzież uczestniczyła w warsztatach „Z powstańczej Warszawy do KL Auschwitz” w Międzynarodowym Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście - informuje nauczycielka z Elektryka Aneta Jędrzejczyk.
I dodaje, że hasłem projektu są słowa Ocalałego Jacka Zieleniewicza, byłego więźnia KL Auschwitz-Birkenau, które mają uświadomić młodym ludziom, by zawsze i wszędzie reagowali na zło. A sam projekt skierowany jest do uczniów z klas czwartych i piątych. 
- Celem naszego projektu jest edukacja o przeszłości dla przyszłości. Udział w warsztatach i spotkaniach z Ocalałymi ma uwrażliwić młodego człowieka na zło, które „kiełkuje”, gdy tylko trafi na podatny grunt. Piekło, jakie zgotowali naziści w czasie II wojny światowej zrodziło się od słów, za którymi potem poszły czyny. Jak twierdzi jedna z Ocalałych, Halina Birenbaum „człowiek to nie deszcz, którego nie da się zatrzymać, człowiek zawsze może zmienić zdanie”. I tego właśnie będziemy się uczyć podczas realizacji tego projektu - jak unikać złych wyborów wyciągając wnioski z przeszłości - tłumaczy nauczycielka historii Aleksandra Tyl, koordynatorka projektu.
Zaplanowano szkolenia dla nauczycieli, zajęcia antydyskryminacyjne, spotkania z Ocalałymi, pobyty seminaryjne młodzieży w Muzeum Auschwitz-Birkenau, konkursy literackie i historyczne, projekcje filmów związane z poruszaną tematyką. Punktem kulminacyjnym projektu ma być udział reprezentacji szkoły w obchodach 80. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau.
Ostatnio maturzyści z klasy 5af uczestniczyli w pobycie seminaryjnym na terenie byłego obozu koncentracyjnego. Młodzież wzięła też udział w warsztatach w bloku 21, gdzie pod okiem edukatora na wystawie „Drutami otoczony skrawek świata” zapoznali się z tragicznym losem Polaków deportowanych do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz. 
- Wizyta w tym szczególnym miejscu pamięci w dość mocny sposób przypomniała nam, jak dużo wokół siebie mamy, a tego nie doceniamy. Sądzę, że każdy chociaż raz w życiu powinien odwiedzić to miejsce, ponieważ żywe przykłady tragedii najbardziej trafiają do naszej podświadomości. W trakcie wizyty poczułam się wdzięczna za wszystko co mam, bo widok warunków życia ofiar skłania do refleksji i uczy empatii, która w naszym świecie jest ogromnie ważna i warto ją pielęgnować - podkreśla uczennica Aleksandra Kozłowska. 
- Zobaczenie na żywo przedmiotów należących do ofiar i budynków, baraków na terenie byłego obozu wywiera ogromne wrażenie i pozwala pojąć skalę zbrodni nazistowskich. Uważam, że to spotkanie z historią było bardzo wartościowe, dając nową perspektywę na okrucieństwo wojny – mówi Marceli Księżnik, uczeń ZSE-E.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości