Od 2011 roku piętnastokrotnie wzrosła liczba osób otrzymujących emeryturę niższą niż minimalna. W samym powiecie radomszczańskim jest ich ponad 1500. Przeważającą większość stanowią kobiety
Na początek trochę teorii.
W 1999 roku w życie wszedł nowy system emerytalny, będący częścią programu czterech reform wprowadzonych przez rząd Jerzego Buzka. Choć przez ostatnie ćwierć wieku kolejne rządy zmodyfikowały wiele jego elementów, podstawowe założenie pozostaje niezmienne: każdy Polak ma założone w ZUS subkonto, na które trafiają jego składki. Gdy przychodzi do ustalania wysokości świadczenia, urząd dzieli zebrany kapitał przez przewidywaną liczbę lat, które średnio spędzamy na emeryturze.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Glosowali na populistow co dawali 13,14, 500plus i wszelkie inne zasilki, ale pieniadze nie biora sie z nikad, trzeba bylo podniesc zus, polski (wal) lad, docisnac srube pracujacym, to i ceny wywalilo w kosmos. Ludzie zamiast sie cieszyc ile to dostaja, powinni patrzec jaka jest wartosc nabywcza, ile moga kupic bochenkow chleba, kostek masla... Teraz trzeba podziekowac pani milczanowskiej i jej parti za te "dobre" czasy!
Glosowali na populistow co dawali 13,14, 500plus i wszelkie inne zasilki, ale pieniadze nie biora sie z nikad, trzeba bylo podniesc zus, polski (wal) lad, docisnac srube pracujacym, to i ceny wywalilo w kosmos. Ludzie zamiast sie cieszyc ile to dostaja, powinni patrzec jaka jest wartosc nabywcza, ile moga kupic bochenkow chleba, kostek masla... Teraz trzeba podziekowac pani milczanowskiej i jej parti za te "dobre" czasy!