Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami. W wielu domach trwają już świąteczne porządki, planowanie wyjazdów do rodziny i większe zakupy. W tym zabieganym czasie policjanci przypominają mieszkańcom, żeby nie zapominali o bezpieczeństwie – na drodze, w sklepach i na osiedlach, gdzie na kilka dni zostawiają swoje mieszkania.
Święta niemal zawsze oznaczają większy ruch na trasach. Funkcjonariusze proszą kierowców, żeby zdjęli nogę z gazu i dopasowali prędkość do warunków na jezdni oraz natężenia ruchu. Przypominają też, że za kierownicę można wsiąść wyłącznie trzeźwym – nawet „jedno piwo” może skończyć się tragedią.
Policjanci zwracają uwagę na podstawy, które wciąż ratują życie: zapinanie pasów bezpieczeństwa i przewożenie dzieci w odpowiednich fotelikach. Ostrzegają przed używaniem telefonów komórkowych w czasie jazdy – każdy, kto zerka w ekran, odrywa wzrok od drogi i naraża siebie oraz innych uczestników ruchu.
Do apelu włączają też pieszych i rowerzystów. Proszą, by przy przejściach dla pieszych oraz na odcinkach dróg o ograniczonej widoczności zachować szczególną ostrożność. W ich przekonaniu bezpieczeństwo na drogach zależy od wszystkich użytkowników, nie tylko od kierowców.
Przedświąteczne zakupy – raj dla kieszonkowców
Im bliżej świąt, tym większy tłok w sklepach i na targowiskach. W pośpiechu i rozkojarzeniu łatwo stać się celem złodziei. Policja ostrzega, że to właśnie wtedy kieszonkowcy najczęściej ruszają do „pracy”.
Mundurowi radzą, by nie nosić portfela w tylnej kieszeni spodni, bo to dla złodzieja najprostszy cel. Przypominają, żeby nie trzymać dokumentów i gotówki w jednym miejscu – w razie kradzieży straty będą mniejsze.
Podczas zakupów torbę lub plecak lepiej trzymać przed sobą, a nie z tyłu czy na uchwycie wózka. Policjanci sugerują też, by zachować czujność, gdy ktoś nagle podchodzi zbyt blisko, ociera się lub próbuje „przypadkiem” nawiązać fizyczny kontakt. To jedna z ulubionych metod kieszonkowców, stosowana od lat bez większych zmian.
Wyjeżdżasz na święta? Pomyśl o domu
Wielu mieszkańców spędzi świąteczne dni poza domem. Policja zachęca, by przed wyjazdem poświęcić chwilę na zabezpieczenie mieszkania lub domu. To prosty sposób, by nie wrócić po kilku dniach do przykrej niespodzianki.
Funkcjonariusze radzą dokładnie pozamykać wszystkie okna i drzwi. Zwracają uwagę na „sprytne schowki” na klucze – pod wycieraczką czy w doniczce. Według nich złodzieje znają te patenty równie dobrze jak właściciele domów, więc lepiej z nich zrezygnować.
Policjanci namawiają, by poprosić zaufanego sąsiada lub bliską osobę o doglądanie domu podczas naszej nieobecności. Przestrzegają też przed zbyt swobodnym korzystaniem z mediów społecznościowych – chwalenie się wyjazdem i publikowanie informacji, że dom stoi pusty, może tylko ułatwić zadanie włamywaczom.
- Osoby, które mają zainstalowany system alarmowy, powinny przed wyjazdem sprawdzić, czy działa prawidłowo i czy został właściwie uzbrojony - zwraca uwagę aspirant Dariusz Kaczmarek. - Kilka minut przeznaczonych na takie przygotowania może uchronić dorobek całej rodziny przed kradzieżą -dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze