Ci, którzy chcieliby popływać albo skorzystać z innych atrakcji Aquary przy ul. św. Jadwigi Królowej, muszą uzbroić się w cierpliwość.
Wydawało się, że miesiąc, czyli wrzesień na wymianę zjeżdżalni w nowym basenie wystarczy. Kierownik Aquary Zygmunt Chowaniec nie ukrywa, że specjalnie nikt nie podawał sztywnego terminu, bo trudno przewidzieć, kiedy zakończy się wymiana rury.
I nie tylko rury, ponieważ prac jest zdecydowanie więcej. I potrwają jeszcze co najmniej dwa tygodnie, a kierownik woli być ostrożny i podkreśla, że to też nie jest żadna graniczna data, bo może się okazać, że potrzeba będzie więcej czasu.
Przyznaje też, że nowy basen traci, bo nie sprzedaje biletów, ale tych prac nie da się przeprowadzić inaczej.
Przypomnijmy, że zjeżdżalnia była jednym z powodów konfliktu między urzędem miasta, czyli inwestorem, a wykonawcą, czyli firmą Inkomet, która wygrała przetarg i budowała Aquarę. Właściciele firmy twierdzili, że zamontowali zjeżdżalnię zgodną z przepisami i z atestami, miasto od początku miało uwagi.
I domagało się wymiany. Wykonawca się nie zgadzał. Już w trakcie użytkowania basenu doszło uszkodzeń zjeżdżalni, z tego powodu basen był z zamykany. A sama zjeżdżalnia ostatecznie została wyłączona z użytkowania. Mieszkańcy płacili za wejście, ale nie mogli z niej korzystać.
Ostatecznie wykonawca zgodził się na wymianę, w tej chwili wymieniana jest rura zewnętrzna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze