Reklama

Awarie na stacjach Orlenu w Radomsku i Przedborzu. To oznacza kłopoty z paliwem?

„Przepraszamy. Awaria dystrybutora". Takie karteczki pojawiły się dziś na stacjach Orlenu przy ul. Brzeźnickiej w Radomsku oraz w Przedborzu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że podobne pojawiły się na stacjach w całej Polsce. To może oznaczać początek zapowiadanych przez ekspertów kłopotów z paliwem.

„Przy wyłączeniu nieprzewidzianych wahań czy zdarzeń na rynku, na które koncern nie ma wpływu, scenariusz braku paliw bądź nagłego wzrostu cen nie zagraża Polsce".  „Apelujemy o niekupowanie paliwa na zapas, tak by umożliwić normalną pracę siłom logistycznym obsługującym stacje na co dzień."

Te dwa sprzeczne zdania pochodzą z komunikatu, który w środę 27 września na Twitterze (X) umieścił Adam Kasprzyk, dyrektor ds. korporacyjnych Orlenu. Dziennikarze zastanawiali się, o co tu chodzi, a eksperci od rynku paliwowego wyjaśniali: ceny na stacjach Orlenu są sztucznie zaniżone przez wyborami, rośnie cena ropy na rynkach światowych i powinno się to odbić na cenach w Polsce. Paliwo jest tak tanie, że popyt napędzają klienci z Niemiec i Czech.

Reklama

Orlen zapewniał, że paliwa nie zabranie, jednak dziś w wielu miejscach w Polsce pojawiły się na dystrybutorach podobne komunikaty. W dodatku Tygodnik Nie w internecie pokazał maila rozsyłanego z Orlenu ajentom stacji. Napisano tam m.in. że „jeżeli brakuje wybranego rodzaju paliwa - właściwą naklejkę z rodzajem paliwa należy zakleić komunikatem z informacją o awarii pompy. NP. Przepraszamy awaria dystrybutora EFECTA DIESEL”.

Firma tłumaczy, że mail jest prawdziwy, ale dotyczy promocji z początku września.

Reklama

Dziś wczesnym popołudniem zaklejone dystrybutory na Orlenie przy ul. Brzeźnickiej w Radomsku pokazała stacja TVN24. Takiej same kartki informacyjne sfotografował w piątek po godz. 16. na Orlenie w Przedborzu Paweł Zięba, aktywista z Przedborza.

Czy to oznacza zbliżające się kłopoty z paliwem? Orlen w piątkowej informacji zapewnia, że „dysponuje odpowiednią ilością paliw, aby zaspokoić potrzeby swoich klientów”.

Kłopoty z paliwem mieli pod koniec ubiegłego roku Węgrzy. Tam sztucznie utrzymywano niskie ceny. Gdy wróciły do poziomu rynkowego, na stacjach pojawiły się olbrzymie kolejki, zabrakło benzyny i oleju napędowego.

Reklama

Orlen przy ul. Brzeźnickiej, piątek 29 września 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Fujaraki - niezalogowany 2023-09-30 10:08:44

    Społeczeństwo wybralo socjalistów, to mamy komunizm w pelnej krasie!! Jak ceny paliw spadaly na rynku ropy, orlen nas doil, jak teraz ceny rosną, partia pilnuje niskiej ceny, bo wybory. Zobaczycie jak po wyborach cena paliwa wskoczy na 7.5 za litr!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Pa-pa - niezalogowany 2023-10-15 10:05:15

    Jest taka możliwość. Warunkiem jedynym i oczywistym w tej sytuacji, konieczna jest wygrana partii optującej za tzw. "Linią Wisły". Ale myślę, że szybciej kaktus mi wyrośnie w ogródku, którego nie mam, niż wygra ten "pan" o niemiecko-brukselskich korzeniach...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości