Reklama

Artur Dzięcioł: Zapraszamy na protest przeciwko ekodziałaniom władz Radomska. Wyjazdowa komisja w sprawie składowiska odpadów

We wtorek 25 czerwca o godzinie 16 przy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przy ulicy Wyszyńskiego spotkają się radni z Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Na pewno będą już na nich czekać mieszkańcy, którzy nie chcą koło siebie składowiska odpadów, w tym tych niebezpiecznych.

Przypomnijmy, że prezydent Jarosław Ferenc 29 kwietnia wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla spółki AW Recykling Polska na przedsięwzięcie polegające na prowadzeniu działalności w zakresie zbierania odpadów innych niż niebezpieczne oraz odpadów niebezpiecznych na działkach w obrębie 33, czyli przy ul. Wyszyńskiego na granicy ze Strzałkowem.

Nie spodobało się to okolicznym mieszkańcom, którzy postanowili oficjalnie zaprotestować. Najpierw na piśmie, a potem osobiście na sesji Rady Miasta 29 maja.

Reklama

- Uzyskaliśmy informację z mediów, niewiele wiemy, jesteśmy zaniepokojeni - mówili mieszkańcy (sprawę opisała Gazata Radomszczańska). - Chcemy wiedzieć, czy do dokumentacji została dołączona mapka odnośnie strefy ochronnej 100 metrów. Jakie strony biorą udział w przedsięwzięciu? I dlaczego miasto zrezygnowało z narzucenia inwestorowi przygotowania raportu oddziaływania na środowisk, czego chciał Sanepid.

Dariusz Kalinowski, naczelnik wydziału ochrony środowiska wyjaśniał: - To nie są obszary chronione. W planie zagospodarowania przestrzennego to miejsce jest przeznaczone do produkcji i składowania. To 200 metrów powierzchni, z tego 80 m kw w pomieszczeniu. To nie jest składowisko. Gdzieś takie usługi trzeba wykonywać. Jest wolność działalności gospodarczej.

Reklama

Artur Wieczorek, właściciel firmy AW Recyklingi, który będzie prowadził inwestycję, odpowiadał mieszkańcom: - Zostałem już nawet pomówiony przez księdza, co ja tam wyprawiam. My naprawiamy maszyny, głównie tutaj. Chcemy się tutaj rozwijać. W Radomsku cały czas prowadzimy serwis laptopów, komputerów. To nie jest duża inwestycja.

- My nie wyrażamy zgody na tę inwestycję - usłyszał od nich.

- Chciałem państwa uspokoić. Tylko trzeba się cieszyć, że przedsiębiorca występuje o raport oddziaływania na środowisko. Ja wiem, że w tej chwili w Polsce media donoszą o płonących składowiskach. Ale to są składowiska nielegalne. Lepiej, żeby przedsiębiorca prowadził legalną działalność, bo ona jest kontrolowana. Nie ma możliwości, by tam było coś składowane nielegalnie. Nie żądaliśmy raportu o oddziaływania na środowisko, bo skala tego przedsięwzięcia nie jest duża - uspokajał prezydent.

Reklama

Zdecydowano, że trzeba się temu przyjrzeć na miejscu. I dlatego radni z komisji będą tam dzisiaj po południu. I spotkają się z inwestorem i mieszkańcami. Początek o 16.

- Zapraszamy jeszcze na protest ul. Wyszyńskiego obok budynku ARiMR przeciwko ekodziałaniom władz Radomska - mówi jeden z mieszkańców Artur Dzięcioł. - W tamtej części miasta i bezpośrednio przy granicy miejscowości Strzałków miasto planuje wzbogacić powietrze o opary i wyziewy z odpadów niebezpiecznych - podkreśla. - To jest zużyte roztwory trawiące, roztwory wywoływacze, przeterminowane odczynniki fotograficzne, oleje silnikowe, przekładniowe, zużyte chemikalia zawierające substancje niebezpieczne, baterie i akumulatory ołowiowe, elektrolit z baterii, ołów, leki, rozpuszczalniki, kwasy - wylicza.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2024-06-25 12:41:41

    Ale firma obok zajmująca się rozbiórka elementów sieci elektrycznych, gdzie też są różne chłodziwa, olej tym państwu nie przeszkadza. Od lat Kolmet tam funkcionuje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości