Ledwo spadł pierwszy śnieg, a nasze apteki i przychodnie lekarskie pękają w szwach od pacjentów. Sprawdziliśmy na co chorują radomszczanie o tej porze roku i Ile pieniędzy zostawiają w aptekach.
Pełna ludzi apteka przy ulicy Przedborskiej. Jako pierwsza w kolejce stoi starsza kobieta podpierająca się laską. Ma wyraźne problemy z chodzeniem. Do okienka podaje trzy recepty, które musi wykupić. Od dawna jest na emeryturze. Ma zniżki na leki. Za cztery opakowania leków zapłaciła 49 złotych. Inni nie mają tyle szczęścia.
Kolejna osoba z kolejki to 50-latek. Mężczyzna podaje receptę i numer PESEL. Lekarz przepisał antybiotyk, tabletki osłonowe, syrop na kaszel oraz tabletki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze