Czytelniczka: - Ktoś z uporem maniaka wyraźnie demonstruje swoje niezadowolenie z towarzystwa zza wschodniej granicy. Komu przeszkadzają ci ludzie, ukraińskie rodziny?
Pani Wiesława na chwilę zawiesza głos, jakby w duchu sama sobie nie dowierzała.
- Przecież to normalni ludzie. Chodzą do pracy, zarabiają, ale i też wydają pieniądze w Radomsku. Dlatego nie rozumiem tej nienawiści. Właściwie skąd ona się bierze?
I informuje nas o napisie wykonanym sprayem na banerze wiszącym na płocie jednej z posesji przy ulicy Krakowskiej. Stoi tam prywatna kamienica, w której mieszkania wynajmują Ukraińcy.
Sprawdzamy. Wtorek 26 sierpnia, godzina 8 rano. Na termometrze za oknem dopiero 15 kresek, jednak dzień zapowiada się ciepły. Na stalowym ogrodzeniu duży, żółty baner z informacją „Wynajmę lokal”. Jednak teraz tak naprawdę ten napis jest ledwo widoczny. Na pierwszy rzut oka zamazany szarą farbą.
Dopiero po przyjrzeniu się szare kreski nabierają kształtu. I znaczenia. To litery, które układają się w napis: „Zakaz wynajem UKR…”. Dalsza część jest nieczytelna, być może nabazgrana w pospiechu, albo celowo zamazana.
Kontaktujemy się z właścicielem budynku. Rozmawiamy z nim kolejny raz. Pod koniec roku ktoś podłożył na strychu kamienicy ogień. To był bardzo groźny pożar, zagrożone było życie wielu ludzi. Gdyby się nie zorientowali, że dzieje się coś złego, to był późny wieczór, mogło dojść do tragedii.
Policja znalazła sprawcę. Postawiono mu zarzuty, sprawa jeszcze się nie zakończyła.
Zanim doszło do pożaru między klientami lokalu znajdującego się na działce obok, a mieszkańcami kamienicy, doszło do awantury. Pijanym klientom nie podobało się, że to Ukraińcy wynajmują mieszkania. Właściciel kamienicy od początku podejrzewał, że sprawca to jedna z osób, która bawiła się tego wieczoru w tym lokalu.
- Ta sprawa ogranicza moją działalność i prawa - mówi dzisiaj Gazecie. - Zastraszanie i pijaństwo, które nie pozwala odpocząć przed pracą. Przecież ci ludzie chodzą do pracy na trzy zmiany i zostawiają dzieci, o które się martwią i czy im okien nie wybiją i przeżywają strach - mówi o swoich lokatorach. - Mówili, że ochrona lokalu, który sąsiaduje z kamienicą, nie jest skuteczna i jest obojętna na słowa rzucane w ich kierunku. Boję się, że po artykule może być gorzej, ale trudno, trzeba ludzi rozrabiaków uświadomić - dodaje po chwili namysłu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czym innym jest, 800+, służba zdrowia dla osób nie płacących u nas podatku, a czym innym jest, wynajem. Brak wiedzy budzi nienawiść
W ogole utrudnic wynajem przez 32% podatek od czynszu. Nieroby powinny sprzedac te nieruchomosci.
A kto tobie, robie zabrania kupować i wynajmować mieszkania. Zazdrość du pę ściska
Czym innym jest, 800+, służba zdrowia dla osób nie płacących u nas podatku, a czym innym jest, wynajem. Brak wiedzy budzi nienawiść
W ogole utrudnic wynajem przez 32% podatek od czynszu. Nieroby powinny sprzedac te nieruchomosci.
A kto tobie, robie zabrania kupować i wynajmować mieszkania. Zazdrość du pę ściska