Reklama

„Przygotowuję stos dokumentów, a prokuratura i tak umarza"

Przychodzi człowiek, informuje, że pracuje na 1/8 etatu. Wiadomo, że się umówił, żeby komornik nie miał z czego ściągać alimentów. A pod stołem zarabia całą pensję. To luka w ustawie o funduszu alimentacyjnym. Czarna dziura systemu. Przygotuję mnóstwo dokumentów, sprawą zajmuje się policja, a na koniec większość prokuratura umarza - W ubiegłym wydaniu Gazety radomszczanka, matka dwójki dzieci w wieku szkolny, opowiedziała o alimentacyjnych absurdach. Dziś rozmawiamy o nich z Magdaleną Zdrodowską z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Pracuje pani z dłużnikami a......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości