Sprawa jest precedensowa: gmina Dobryszyce wypłaciła mieszkance 40 tys. zł za to, że nie zapewniła jej mieszkania socjalnego. Urząd przegrał w sądzie. W podobnej sytuacji są inni mieszkańcy naszego powiatu. Oni też mogą wystąpić z takim pozwem
Na początku 2018 roku pani Agnieszka opowiedziała Gazecie, iż kilka lat wcześniej musiała opuścić mieszkanie byłego męża. Tak orzekł sąd, gdy brali rozwód. Sąd orzekł też, że należy się jej mieszkanie socjalne. I jeszcze, że może zostać w jednym z pokoi w domu byłego męża do czasu, aż gmina Dobryszyce przedstawi jej umowę najmu lokalu socjalnego.
Pani Agnieszka nie chciała tam mieszkać, nie czuła się bezpieczna. Wtedy opowiadała, że przez te wszystkie lata, aż do 2018, słyszała od wójt Małgorzaty Dzwonek, że gmina takiego lokalu nie ma. Poskarżyła się więc do ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze