260 harcerzy, ewakuowanych wczoraj z powodu zapowiedzi intensywnych burz, wróciło już do stanicy w Białym Brzegu. Zagrożenie minęło, choć na dziś również zapowiadane są burze.
- Dmuchamy na zimne, stąd ewakuacja - mówią nasi rozmówcy. - Wszyscy pamiętamy nawałnicę, która przeszła w sierpniu 2017 r. nad Pomorzem. W Suszku zniszczony został obóz harcerski, dwie osoby zgineły, kilkudziesiąt odniosło obrażenia. Komendant obozu został oskarżony między innymi o niewłaściwą akcję ewakuacyjną. Dlatego żaden organizator obozu teraz nie zaryzykuje.
Wczoraj kierownictwo obozu otrzymało alert II stopnia o zagrożeniu pogodowym. Burza kierowała się wprost na stanicę. Kierownictwo obozu podjęło decyzję o ewakuacji. Dzieci przewieziono do zespołu szkolno-przedszkolnego w Dobromierzu. Obozowicze pochodzą z Płocka i miejscowości Niemodlin w województwie Opolskim. Tam spędzili noc.
Ewakuacja przebiegła spokojnie, co widać na zdjęciach.







Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze