Ponieważ bełchatowska elektrownia produkuje ok. 20 proc. energii potrzebnej w Polsce, musiała importować prąd z krajów, z którymi ma podpisane umowy na wypadek takich sytuacji. Dzisiaj rano korzystaliśmy z prądu importowanego m.in. z Niemiec i Szwecji.

To największa awaria w historii elektrowni, wczoraj po południu zatrzymało się 10 z 11 bloków PGE. Od razu rozwiązywaniem problemu zająła się grupa inzynierów. Do awaryjnego wyłączenie bloków doszło prawdopodobnie po tym, jak w stacji Rogowiec, do której są podpiete bloki o łącznej mocy 3900 MW doszło do przepięcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze