Mieszkańcy narzekają, ponieważ cały ten system wydaje się przestarzały. Obserwując spółdzielnię z zewnątrz wygląda to tak, jakby tam czas zatrzymał się jakieś 25 lat temu - Gazeta rozmawia z Agnieszką Poteralską, nową członkinią radny nadzorczej Radomszczańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Dlaczego zdecydowała się pani startować w wyborach do Rady Nadzorczej? Jest pani od dłuższego czasu aktywnym członkiem spółdzielni, co nie jest regułą, a wyjątkiem.
AGNIESZKA POTERALSKA: - Tak, ma pan rację, regułą nie jest. Ale też nie wyjątkiem. Są osoby, które udzielają się w mniejszy lub większy sposób. Do wzięcia udziału w wyborach, za moją zgodą, zgłosił mnie jeden z członków naszej społeczności zbierając głosy poparcia. Sama zgłosić się nie mogę. Zastanawiałam się nad tym dosyć długo. Nie była to łatwa decyzja, ponieważ jak pan zauważył jestem aktywnym członkiem spółd......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze