Reklama

Ad vocem do Prezydenta Szanowny Panie Prezydencie

Uprzejmie dziękuję, że zechciał Pan odpowiedzieć na mój tekst opublikowany na łamach Gazety Radomszczańskiej. Zwraca Pan w swym tekście uwagę, że odniosłem się obszernie do sprawy, a właściwie do dwóch, w aspekcie proceduralnym. Tak, potwierdzam, chodziło mi o procedury, które powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznacznie przestrzegane w codziennej pracy w jednostkach samorządowych, każdego szczebla. Bo za nimi idą publiczne środki, publiczne wynikające z płaconych przez mieszkańców podatków i winny być wydawane z należytą starannością i odpowiedzialnością.

Słowa, jakich użyłem w tekście (niekompetencje, nieprawidłowości, nieuczciwość) nie dotyczyły pańskiej osoby, lecz pracujących w urzędzie miejskim.

Z racji swojej byłej pracy zawodowej mam świadomość, że to nie Pan tworzył potrzebne procedury i je stosował lub nie, tylko podlegli pracownicy. Obie sprawy przedstawione na łamach GR przelały we mnie przysłowiową czarę goryczy, spośród wielu, jakie miały miejsce w przeszłości. Jako obywatel mam prawo zwrócić na nie uwagę publicznie. Nie może tu być mowy o jakiekolwiek nieprzychylności wobec pańskiej osoby.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 83% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości