Reklama

Ach, gdyby nie te kontuzje... AKP Pogrom, a właściwie Tunezja, mistrzostwa zakończyła na czwartym miejscu

Czwarte miejsce, najgorsze dla sportowców, bo tuż za podium. Tym razem przeszkodziły kontuzje, a przecież zdrowie najważniejsze. Zwłaszcza, jeśli w piłkę nożną gra się z przymrużeniem oka, ale oczywiście z wielką sportową ambicją

W ostatnią niedzielę rozgrywana była faza pucharowa Brzezińskich Mistrzostw Świata. Drużyna AKP Pogrom Radomsko występowała tam w barwach Tunezji, bo tak wyciągnęli w losowaniu.

Nasi zagrali tam już cztery lata wcześniej jako Korea Południowa, ale nie wyszli z grupy. Tym razem 21 sierpnia w grupie zagrali bardzo dobrze i mieli szanse nawet na finał, a wtedy wszystko byłoby możliwe i być może mistrzowski puchar przyjechałby do Radomska. Niestety, nie udało się.

- Jako Tunezja na Brzezińskim Mistrzostwach Świata zajęliśmy czwarte miejsce - mówi Gazecie członek AKP Radomsko Marcin Półrola. Ii opowiada co się wydarzyło.

Reklama

- W 1/8 graliśmy z reprezentacją Meksyku i wygraliśmy 3:2. W ćwierćfinale zremisowaliśmy 1:1 i o tym, kto zagra o medale zdecydowały rzuty karne. Nasz bramkarz popisał się dwoma udanymi interwencjami, myśmy się nie mylili i wygraliśmy 4:1. I tu zaczęły się nasze problemy.

Jakie?

- Ze składu wypadły nam trzy osoby, jeden zawodnik musiał wracać do Radomska, dwóch było kontuzjowanych. I ostatecznie w półfinale przegrywamy wysoko z reprezentacją Ghany 8:2. I rezygnujmy z meczu o trzecie miejsce. Stwierdziliśmy, że zdrowie jest najważniejsze i nie ma sensu, żeby się w tym meczu kompromitować. Oddaliśmy walkower Francji, z którą w grupie przegraliśmy 4:2.

Reklama

Jak podkreśla Marcin Półrola, reprezentacja Francji zasłużyła na brązowe medale.

- To była fajna zabawa. Szkoda, że przytrafiły się te kontuzje, ale taki jest sport, to wliczone ryzyko, oby tylko tym zawodnikom nie stało się nic poważniejszego. 

Mistrzami zostali piłkarze drużyny Ghany.

- Przekażą nam na licytację koszulkę i medal - AKP Pogrom Radomsko organizuje co roku imprezę charytatywną, podczas której zbierane są pieniądze na pomoc dla kogoś, kot tego potrzebuje. - A co do mistrzostw, to i tak bardzo się cieszymy, bo miejsce w pierwszej czwórce na 32 drużyny to mega sukces - ocenia Marcin Półrola.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości