Radomszczański fotograf Marek Błachowicz sfotografował nowy parking przy Reymonta i na swoim Facebooku napisał: Nad wielką wodą. Nie wiem skąd ta woda na parkingowych trawnikach... Było fotogenicznie, więc wykonałem kilka zdjęć... NA FB wybuchła awantura: „znów popsuli". Sprawdziliśmy, okazało się, że tym razem wszystko jest w porządku
Temat podchwyciło Radomsko24.pl. Zamieściło zdjęcia i zapytało o parking urząd miasta. My pojechaliśmy dziś rano na miejsce. Woda rzeczywiście była (skuta lodem), ale w jednym miejscu - na trawniku. Tak, gdzie jest zaniżenie terenu. Wszystkie miejsca parkingowe były dostępne. Zapytaliśmy UM o tę sytuację, a Wiktor Lewandowski z wydziału promocji i informacji był na miejscu, wykonał zdjęcia i wrzucił je na profil facebookowy miasta. A potem zadzwonił z odpowiedzią do nas.
- Mocno się zaniepokoiliśmy doniesieniami, że ważna (i bardzo świeża) inwestycja w centrum miasta została zalana po ostatnich, mocno przedwczesnych, "wiosennych" roztopach - czytamy na profilu urzędu. - Trzeba było to sprawdzić, zbadać, coś poradzić i... okazało się, że wszystko jest w najlepszym porządku, a sam parking jest całkowicie suchy. Zalany jest natomiast ogród deszczowy i taka właśnie jest jego rola - całe ukształtowanie placu między Reymonta a alejami JPII jest tak skonstruowane, aby woda zbierała się właśnie tam. Jeśli ktoś chciał żartować, że „to na pewno zgodnie z projektem", to miał rację. Ogród deszczowy to system małej retencji, który jest w stanie przez kilka dni przetrzymywać spore ilości wody po np. nawalnych opadach. Podzielony jest na strefy o różnym stopniu przepuszczalności wody - suchej na obrzeżach i coraz bardziej mokrych w środku. Strefy wyznaczone są roślinnością - im bliżej środka tym są to gatunki bardziej lubiące wodę i mogące w niej dłużej stać. O tej porze roku niestety nie wygląda może najokazalej, ale cóż... taki mamy klimat.
Parking na Reymonta oddano do użytku kilka tygodni temu. Kosztował w sumie 3 mln zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Są już zdjęcia, gdzie widać, że jest zalany chodnik oraz 5 miejsc parkingowych od strony chińskiego sklepu. Czy to taki był projekt?
Są już zdjęcia, gdzie widać, że jest zalany chodnik oraz 5 miejsc parkingowych od strony chińskiego sklepu. Czy to taki był projekt?