W poniedziałek 27 kwietnia o godzinie 8.41 służby ratunkowe zostały wysłane do jednego z domów w miejscowości Grobla w gminie Przedbórz.
Jak mówi Gazecie aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy radomszczańskiej policji, pomocy potrzebował 90-letni mężczyzna. Ze zgłoszenie wynikało, że mężczyzna jest sam w domu i upadł. W tej sytuacji na miejsce wysłano policjantów, strażaków, żeby otwarli drzwi, i ratowników medycznych.
Jak mówi policjant, okazało się, że 90-latek cierpiący na demencję chciał zadzwonić do swojego lekarza, ale przez pomyłkę wybrał numer alarmowy. A potem się rozłączył.
- Policjanci dotarli do mężczyzny, sprawdzili jego stan oraz ustalili kontakt do członka rodziny. Syn seniora zobowiązał się zapewnić mu opiekę i udać się z nim do lekarza.
Na szczęście senior nie potrzebował pomocy medycznej.
- Każde zgłoszenie kierowane na numer alarmowy jest traktowane poważnie - zapewnia aspirant Kaczmarek. - I każde jest weryfikowane przez odpowiednie służby, aby zapewnić bezpieczeństwo osobom potrzebującym wsparcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze