Reklama

500 zł za wjazd na przejazd kolejowy na czerwonym świetle

5 kolizji w ciągu ostatniej doby odnotowali radomszczańscy policjanci

 

Wśród sprawców trzy kobiety i dwóch mężczyzn. Było nie zachowanie odpowiedniej odległości najechani na tył, był uszkodzony samochód po najechaniu na coś, co leżało na asfalcie. Najpoważniejsza kolizja miała miejsce wczoraj ok. godz. 13.20 na przejeździe kolejowym w Bloku Dobryszyckim. Skończyło się na porysowanym lakierze, choć skutki mogły być tragiczne.

Automatyczne zapory kolejowe wciąż sprawiaja problem kierowcom. Większość zwraca uwagę tylko na nie, ignorując sygnalizację świetlną. 34-letni mieszkanka gm. Gidle kierująca volkswagenem golfem wjechała na przejazd kolejowy mimo, że na sygnalizatorze było czerwone światło. Kiedy zobaczyła, że zapory po drugiej stronie zaczynają się opuszczać, zdecydowała się wycofać. Wtedy zapora, która była za autem, znalazła się na jej dachu. Nie doszło do zniszczenia zapory, ucierpiał lakier. 

Reklama

I portfel, ponieważ 34-latka została ukarana mandatem karnym. Radomszczańscy policjanci przypominąją, że bezwzględnie trzeba stosować się do sygnalizacji świetlnej. A to oznacza, że kiedy pociag już przejedzie i zapory idą w górę, ale wciąż jest czerwone, nie wolno na przejazd wjechać. mało kto jednak zwraca na to uwagę i kierowcy ruszają natychmiast.

Jeśli już znajdziemy się w nieodpowiednim momencie na przejeździ, warto pamiętać, że zapory są łatwe do pokonania. Ustępują pod naporem. Nie należy próbować ustawiać auta bokiem, tylko jak najszybciej zjechać z przejazdu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości