W piątek 7 listopada rano policja i pogotowie ratunkowe zostały wezwane na dworzec kolejowy PKP. Pomocy potrzebował jeden z pasażerów.
50-letni mężczyzna, ostatnio mieszkaniec województwa kujawsko-pomorskiego, kilka dni temu przyjechał do Radomska w odwiedziny do rodziny. Dzisiaj miał wracać.
Niestety, poczuł się źle. Upadł. Doszło do zatrzymania krążenia. Pomocy udzielali mu policjanci z położonego w pobliżu dworca rewiru dzielnicowych i ratownicy medyczni. Mężczyzny nie udało się jednak uratować, zmarł.
Zgon musi potwierdzić lekarz, a kiedy już się to stanie, ciało zostanie zabezpieczone w prosektorium do badań, które pozwolą ustalić przyczynę zgonu. Na miejscu najpierw byli umundurowani policjanci, potem zmienili ich funkcjonariusz po cywilnemu.
Wiadomo, że mężczyzna od dłuższego czasu się leczył. Znaleziono przy nim duże ilości leków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze