Reklama

5 mitów, w które wierzą palacze

Trudno uwierzyć, że po tylu latach zniechęcania Polaków do palenia, których symbolem stał się  plakat „papierosy są do d…”, po papierosa wciąż sięga codziennie 8 milionów z nas.

Na opary papierosowego dymu narażonych jest kolejnych 14 milionów biernych palaczy, w tym 3  miliony dzieci. Co piąty palacz w Polsce przyznaje się do palenia papierosów w obecności najmłodszych. W listopadzie obchodzimy Światowy Dzień Rzucania Palenia. Z tej okazji prezentujemy 5 popularnych mitów, w które wierzą palacze.

Reklama

Mit: palenie papierosów uspokaja.

To jedno z bardziej szkodliwych przekonań, bo podkreśla stosunkowo niewielkie dla organizmu  korzyści związane z lepszym samopoczuciem. Wynika ono przyśpieszonej produkcji hormonów odpowiedzialnych za odczuwanie przyjemności przez ośrodek nagrody w mózgu.

Mówienie o papierosach jako metodzie na walkę ze stresem i gorszym samopoczuciem jest próbą usprawiedliwienia nałogu i odwróceniem uwagi od szkodliwych konsekwencji palenia! 

Fakt: palenie papierosów podnosi ciśnienie krwi, wywołuje pobudzenie, może wiązać się odczuwaniem niepokoju, a nawet prowadzić do zaburzeń lękowych. Odczuwany przez palacza  spokój po zapaleniu papierosa jest tylko pozorny i wiąże się z zaspokojeniem tzw. głodu  nikotynowego. Palenie papierosów nie ma żadnego korzystnego wpływu na zdrowie palacza. 

Reklama

Przeciwnie, papierosy podwyższają znacząco ryzyko zgonu z powodu chorób serca i naczyń, płuc czy nowotworu. Wystarczy przypomnieć, że co piąty zgon w naszym kraju wywołany jest właśnie  paleniem papierosów.

Mit: To nikotyna zabija palaczy.

Wielu palaczy widzi w nikotynie sprawcę największego zła i przypisuje jej winę za tragiczne  konsekwencje ich nałogu. 

Palacze uznają nikotynę za główny powód, przez który chorują i umierają, np. z powodu  nowotworów takich, jak rak płuca. 

Fakt: Nikotyna uzależnia, ale nie zabija. Palacze błędnie przypisują tragiczne skutki palenia  papierosów samej nikotynie. Palą, ponieważ są uzależnieni od nikotyny, ale zabija ich dym oraz  substancje smoliste.

Reklama

Choć w skład typowego papierosa wchodzi ponad 600 substancji chemicznych, to podczas jego  palenia powstaje ich aż 7 tysięcy, a około 100 działa trująco na organizm, w większości powodując  choroby nowotworowe. To właśnie wdychanie toksycznego dymu papierosowego zabija palaczy i  sprawia, że chorują. Nikotyna, według międzynarodowych i europejskich organizacji zdrowia  publicznego, nie powoduje raka. Dlatego stosuje się ją w plastrach, gumach, tabletkach czy sprayach, które palacze walczący z nałogiem mogą kupić w aptece, bez recepty, żeby  zapomnieć o papierosie.

Mit: Bierne palenie nie szkodzi.

Reklama

Ten mit jest najbardziej szkodliwy dla otoczenia palaczy, którzy od lat powtarzają, że palenie szkodzi  tylko im, a nie innym: „To moje zdrowie i sam mogę o tym decydować, bo jestem dorosły. Mam  prawo do puszczania sobie dymka, tak jak osoba, która lubi alkohol, ma prawo do lampki wina, a  ktoś, kto lubi zjeść niezdrowo, ma prawo kupić sobie tłustą golonkę”. Kto z nas nie słyszał takiego tłumaczenia i próby obrony nałogu pod płaszczykiem walki o osobistą wolność?

Fakt: Palenie papierosów szkodzi osobom w otoczeniu palacza w ogromnym stopniu! Bliscy czy  znajomi palacza muszą wdychać nie tylko tzw. główny strumień dymu papierosowego. 

Reklama

Dodatkowo są narażeni na tzw. strumień boczny – czyli dym z rozżarzonej, tlącej się końcówki  papierosa. A ten jest jeszcze groźniejszy dla zdrowia. Co nam grozi, gdy biernie wdychamy dym? Do naszych płuc trafia toksyczna mieszanka smoły, radioaktywnego polonu, niklu, cyjanowodoru,  amoniaku, czy DDT – składnika trutki na szczury. Na „dokładkę”: tlenek węgla (czad), który nie bez  powodu nazywany przez lekarzy i strażaków „cichym zabójcą”. W strumieniu bocznym stężenie  czadu jest szczególnie wysokie.

Mit: Papierosy szkodzą tak samo, co e-papierosy lub inne alternatywy do palenia.

Reklama

To z kolei mit, którym posługują się nie tyle sami palacze, co wielu przeciwników dymka, którzy  chcąc walczyć ze szkodliwym nałogiem często wrzucają do jednego worka papierosy, e-papierosy, podgrzewacze tytoniu czy woreczki z nikotyną – nie widząc między nimi żadnej różnicy.

Tę różnicę widzą jednak badacze, naukowcy i politycy. 

Fakt: E-papierosy, podgrzewacze tytoniu czy woreczki nikotynowe nie wydzielają dymu  papierosowego, przez co w niektórych krajach uznawane są za mniej szkodliwe od papierosów.

Reklama

Naukowcy już od ponad 50 lat gromadzą dowody na tragiczne skutki palenia papierosów i  dychania ich dymu.

Równolegle naukowcy badają dziś tzw. bezdymne wyroby nikotynowe. Stan wiedzy naukowej na ich temat na dziś jest taki, że e-papierosy (tzw. wejping), podgrzewacze tytoniu (tzw. iqosy, czytaj:  ajkosy) oraz saszetki (woreczki) z nikotyną – są mniej toksyczne i mniej szkodliwe dla organizmu palacza niż papierosy. Dzieje się tak, ponieważ w żadnym z nich nie zachodzi proces  spalania tytoniu, przez co nie ma dymu i wielu trujących związków. Niektóre z tych badań wskazują  na to, że palacze zamieniający papierosy którymś z takich wyrobów, mogą zmniejszyć ryzyko dla swojego zdrowia w porównaniu z dalszym paleniem – ale i tak najlepsze rezultaty daje po prostu  rzucenie nałogu!

Reklama

Mit: Żeby rzucić palenie – wystarczy silna wola!

To mit polegający na próbie budowania fałszywej pewności siebie wśród palaczy i bagatelizowaniu  uzależniającej siły tego nałogu. Palacze lubią powtarzać, że są w stanie w każdej chwili zerwać z nałogiem. Tylko czekają na odpowiedni moment.

Fakt: Uzależnienie od palenia papierosów jest chorobą i podobnie jak inne uzależnienia ma  charakter przewlekły i nawracający. Ten nałóg ma co najmniej dwa wymiary. Pierwszy to uzależnienie od nikotyny. Drugi wymiar ma charakter społeczny. To pewien rytuał palenia:  trzymanie papierosa w dłoni, wydychanie dymu i aspekt towarzyski, jaki niesie ze sobą palenie. 

Reklama

Palacze nie mogą liczyć na specjalną pomoc w wychodzeniu z nałogu. Straszy się ich skutkami  palenia, ale brakuje wsparcia medycznego. 

Przykładowo – żaden z leków na rzucanie palenia nie jest refundowany przez NFZ. W całym kraju  mamy tylko kilka poradni rzucania palenia, ale z ich usług korzysta rocznie około 800 z ok. 8000000 palących.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości