W czwartek 30 maja po godzinie 15 służby ratunkowe zostały wezwane do 42-letniej kobiety.
Jak mówi Gazecie młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP Radomsko, radomszczanka była w kryzysie emocjonalnym.
Na szczęście dzięki szybkiej reakcji policjantów kobietę udało się uratować. Została odwieziona do szpitala w Bełchatowie.
Jak dodaje aspirant Kaczmarek, w takich przypadkach ważna jest reakcja, należy dzwonić pod numery alarmowe.
- Pamiętajmy, że sytuacje kryzysowe są przemijające. Można zapobiec tragedii wzywając pomoc. Jeśli widzimy, że ktoś z naszych bliskich jest przygnębiony, zapytajmy jak możemy mu pomóc, okażmy mu troskę i zainteresowanie. Traktujmy poważnie wszystkie nasze obserwacje i nie zostawiajmy osoby w kryzysie samej. Jeśli dzieje się coś bardzo niepokojącego i domyślamy się, że życie takiej osoby może być zagrożone, zadzwońmy pod numer alarmowy 112. Przekażmy służbom lokalizację miejsca, w którym znajduje się potrzebujący pomocy. W takich sytuacjach czas ma decydujące znaczenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze